W czasie dzisiejszej konferencji prasowej dziennikarz TVN pytał wiceministra Pawła Jabłońskiego, czy w jego ocenie „TVP prezentuje poglądy wszystkich Polaków?”.

- „Odpowiem niezwłocznie po tym, gdy pańska stacja sprostuje kłamliwy materiał, który ukazał się w materiale pana Michała Tracza w Faktach TVN, który w sposób kłamliwy przetłumaczył wypowiedzi ugandyjskich aktywistów po to, żeby pasowały mu do tezy w sprawach wizowych”

- odpowiedział wiceszef MSZ.

- „Pisałem o tym wielokrotnie. Sprostowania nie było. Pytanie o rzetelność innych jest co najmniej nie na miejscu”

- dodał.

Dziennikarz nalegał jednak na odpowiedź.

- „Będę odpowiadał na pytania dotyczące innych nadawców niezwłocznie po tym, kiedy TVN sprostuje kłamstwa, które ukazały się w „Faktach”. Prawda jest bardzo istotna. Jeśli to zrobicie, z chęcią się odniosę”

- uciął wiceminister.

Chodzi o materiał TVN, w którym dziennikarz rozmawia z dwoma Ugandyjczykami. Mężczyźni ci mieli „płacić za polskie wizy”. Autorzy materiału jednak w wyjątkowo swobodny sposób tłumaczyli wypowiedzi rozmówców.

- „People pay money to get work permits. Yes! Work permits are real! I want to be honest with you – MOST of the permits are…”

- powiedział obywatel Ugandy.

- „Ludzie płacą tysiące euro żeby dostać pozwolenie na pracę. To pozwolenie wrzuca się do systemu konsularnego. Po zweryfikowaniu można umawiać się na spotkanie w ambasadzie”

- przetłumaczono na antenie TVN.

Na manipulację wiceminister Jabłoński reagował już we wrześniu.

- „Afera wizowa kończy się właśnie spektakularnym samobójem – i chyba będzie się to długo ciągnąć za Michałem Traczem i Faktami TVN”

- napisał na X.com.