Bartosz Cichocki w rozmowie z Polską Agencją Prasową ocenił, że Ukrainy raczej nie stać na wieloletni konflikt. Dodał, że Rosję najpewniej również. Stwierdził, ze z pewnością konflikt pochłonie jeszcze wiele ofiar, jednak:

[…] nie sądzę, żeby ten konflikt mógł trwać przez lata na tym poziomie intensywności”.

Cichocki stwierdził też, że przedłużanie się konfliktu będzie oznaczało utrudnienie w osiągnięciu kompromisu. Ponadto, to także większe ryzyko rozlania się konfliktu na inne kraje. Dalej w rozmowie z PAP dodał, że:

Sądzić należałoby z tego, że zmierzamy ku jakiemuś punktowi przesilenia, ale już wiele osób na prognozach, co do Rosji lub innych się zawiodło, więc wolę nie dołączyć do tego grona”.