Temat eksplozji Putin poruszył w czasie rozmowy telefonicznej z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem.

- „Władimir Putin stwierdził, że władze w Kijowie, za namową swoich zachodnich kuratorów, wciąż liczą na eskalację działań wojennych, popełnianie zbrodni wojennych, jawne stosowanie metod terrorystycznych i organizowanie sabotażu na terytorium Rosji”

- informuje w swoim komunikacie Kreml.

- „Jaskrawym tego przykładem jest barbarzyńskie działanie w celu zniszczenia elektrowni wodnej Kachowka w obwodzie chersońskim, co doprowadziło do katastrofy ekologicznej i humanitarnej na dużą skalę”

- dodano.

Twierdzenia Putina nie znajdują potwierdzenia w informacjach amerykańskiego wywiadu. Stacja NBC, powołując się na amerykańskich urzędników donosi, że amerykańskie władze dysponują informacjami wywiadowczymi wskazującymi na to, że tamę wysadziło rosyjskie wojsko. Prezydent Turcji zaproponował w czasie rozmowy z prezydentem Ukrainy powołanie międzynarodowej komisji do zbadania tej sprawy.

Do wysadzenia zapory na Dnieprze w okupowanej części obwodu chersońskiego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał dziś, że w konsekwencji zatopionych zostanie od 35 do nawet 70 miejscowości. W zależności od spadku wód gruntowych, w południowej części Ukrainy pojawią się problemy z dostępem do wody pitnej. Katastrofa będzie miała też poważne konsekwencje dla produkcji żywności, ponieważ rolnicy w miesiącach letnich stracą wodę potrzebną do uprawiania roślin.