S. został skazany w Polsce aż kilkadziesiąt razy. Najpierw uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości do Norwegii, gdzie odmówiono mu azylu.
Na swoim koncie ma on obecnie aż 28 prawomocnych skazań oraz prawie 200 postawionych 200 zarzutów. Jego linią obrony i ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości stało się kilka lat temu upolitycznianie sprawy.
We wtorek jednak Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zdecydował o zwolnieniu z tymczasowego aresztu Zbigniewa S. Prokuratura zapowiedziała jednak zaskarżenie decyzji sądu.
- Śledczy podkreślają, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż S. ponownie zbiegnie z kraju – podaje portal TVP Info.
- Prokurator jeszcze w toku rozprawy sprzeciwił się wnioskowi, wskazując że uchylenie aresztu może uniemożliwić prowadzenie postępowania sądowego. Oskarżyciel publiczny odkreślał przy tym, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż oskarżony ponownie zbiegnie z kraju – przekazał w rozmowie z portalem TVP Info rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie Karol Blajerski.
