Ponad trzy dekady temu młody dziennikarz z Poznania Jarosław Ziętara naraził się biznesmenom, którzy pod ochroną policji i służb zajmowali się m.in. przemytem spirytusu.
Ziętara zaginął 1 września 1992 roku w drodze do redakcji „Gazety Poznańskiej”, a od 31 lat nie udało się odnaleźć jego ciała ani skazać sprawców mordu na poznańskim dziennikarzu.
Jak ustalił jednak portal onet.pl, prokuratura w swojej apelacji od wyroku z 2022 roku zgłosiła nowego świadka i liczy na przełom w sprawie.
Nowy świadek dotąd nie był przesłuchiwany w sprawie zabójstwa Ziętary. Ma on posiadać wiedzę, że poznański biznesmen, a później również senator - Aleksander Gawronik na początku lat 90. szukał w Poznaniu płatnego zabójcy, który „uciszyłby” młodego dziennikarza Jarosława Ziętarę.
W lutym 2022 roku w pierwszej instancji, Gawronik został nieprawomocnie uniewinniony od zarzutu podżegania do zabójstwa Ziętary.
