Sprawa pojawiła się na wokandzie polskiego, stołecznego sądu po skargach po skargach Brandenburgii i niemieckich ekologów.
W uzasadnieniu decyzji dowiadujemy się, że prowadzenie przez stronę polską prac przeciwpowodziowych na Odrze „może doprowadzić do powstania nieodwracalnych szkód w środowisku”.
„Bezwzględnie będziemy się od tego odwoływać. A inwestycja nie zostanie zatrzymana” – skomentował dla Radia Maryja decyzję warszawskiego sądu wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.
