Prokuratorzy IPN chcą mu postawić sędziemu Iwulskiemu zarzuty zbrodni komunistycznej za to, że w czasie stanu wojennego skazał 21-letniego Leszka W. na trzy lata więzienia za roznoszenie ulotek. Iwulski chowa się jednak za sędziowskim immunitetem.
Uchwałę uchylającą mu immunitet Izba Dyscyplinarna SN przyjęła w lipcu 2021 r. Sędziego zawieszono jednocześnie w czynnościach służbowych, co sprawiało, że został on odsunięty od orzekania.
Tymaczasem jak potwierdził opisującej całą sprawę „Gazecie Polskiej Codziennie” rzecznik SN sędzia Aleksander Stępkowski – „Funkcjonujący w SN system informatyczny wskazuje, że prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyznacza sędziego Iwulskiego do składów orzekających” i „do końca roku przewidziano udział sędziego Iwulskiego w 32 posiedzeniach i jednej rozprawie dotyczącej zagadnienia prawnego”.
