Tzw. starzy sędziowie powołują się na uchwałę trzech Izb SN z 23 stycznia 2020 r., którą próbują tłumaczyć, że „udział sędziego powołanego na wniosek obecnej KRS w składzie Sądu Najwyższego prowadzi w każdym przypadku do nienależytej obsady sądu” – pisze portal dorzeczy.pl.

"Mając na uwadze przedstawione racje oświadczamy, że nie widzimy możliwości wspólnego orzekania z osobami powołanymi w wadliwej procedurze. Sędzia nie może świadomie naruszać prawa obywateli do sądu i narażać Państwa Polskiego na obowiązek wypłacania wysokich odszkodowań" – piszą zbuntowani sędziowie w oświadczeniu.

Do tego kuriozalnego oświadczenia oraz postawy tzw. starych sędziów odniósł się w mediach społecznościowych europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki.

"Ooo kwestionowanie statusu sędziego, czego nie można robić w żadnym innym demokratycznym państwie. Ci powołani głównie przez Radę Jaruzelskiego i totalitarny reżim, kwestionują tych powołanych za czasów władzy z najwyższą demokratyczna legitymacją. Dziękujemy Panie Andrzej Duda" – napisał na Twitterze Jaki.

Wpis Jakiego odnosi się do opinii polityków Solidarnej Polski, którzy już od dawna uważają, że do zablokowania reform sądownictwa w Polsce przyczyniły się weta prezydenta Andrzeja Dudy w 2017 r., kiedy to z trzech ustaw przegłosowanych przez Sejm prezydent podpisał jedną.