Chiński duchowny został mianowany kardynałem przez Benedykta XVI w 2006 r. W 2008 r. Benedykt XVI poprosił go o napisanie refleksji dla stacji Drogi Krzyżowej w Koloseum w Rzymie. Kard. Zen nie pierwszy raz doświadcza ograniczeń możliwości poruszania się poza terytorium Chin. W 2020 r. otrzymał od komunistycznych władz pozwolenie na spędzenie 120 godzin poza Hongkongiem. Udał się wówczas do Rzymu w daremnej próbie spotkania się z papieżem Franciszkiem.

„Jednakże Franciszek podobno był bardzo zajęty – pisze Michael Haynes z „Life Site News” – i nie przyjął kardynała na audiencji. Zen złożył wizytę, by poprosić papieża osobiście o nowego ordynariusza, by przewodniczył Kościołowi katolickiemu w tym kontrolowanym przez Pekin terytorium”.

W maju 2022 r. kard. Zena aresztowano wraz z członkami zarządu nieistniejącej już organizacji 612 Humanitarian Relief Fund. Kardynała oskarżono o nieprzestrzeganie właściwych procedur przy rejestracji tej organizacji i ukarano go grzywną w wysokości ok. 512 dolarów. Choć nie skazano go na karę więzienia, to jednak wciąż mu to grozi pod zarzutem „działania w zmowie z obcymi siłami”.

We wpisie z 3 stycznia na swoim blogu kard. Zen podzielił się z czytelnikami refleksjami na temat życia Benedykta po jego zrzeczeniu się tronu papieskiego. Chiński hierarcha krytycznie ocenił milczenie Benedykta, stwierdzając, że z powodu „zamieszania w Kościele” powinność papieża seniora, a także innych biskupów i kardynałów to „wykonywanie swoich obowiązków następców Apostołów w obronie zdrowej tradycji Kościoła”.

Kard. Zen docenił jednak działania Benedykta XVI w obronie prześladowanego Kościoła w Chinach, wyrażając za to swą „niezmierną wdzięczność”. Choć zdaniem kard. Zena zmarły papież nie odniósł sukcesów w swych trudach na rzecz chińskich katolików, to godna pochwały jest jego odmowa pójścia na kompromis z komunistami. Według chińskiego hierarchy ta właśnie polityka powinna była być kontynuowana.

Kard. Zen ewidentnie wyraził krytycyzm pod adresem papieża Franciszka, znanego ze swoich wypowiedzi atakujących „sztywność” tradycjonalistów: „Odkąd to słowo konserwatywny oznacza grzech? Niestety wierność Tradycji może być uważana za sztywność lub wstecznictwo. W decydujących chwilach nawet papież Franciszek akceptował ten wkład jego poprzedników, jak wówczas gdy bronił celibatu duchownych Kościoła katolickiego w kontrowersji wokół propozycji wyświęcania virti probati”.

Chiński hierarcha nieustannie krytykuje też ustępstwa, na jakie wobec chińskich komunistów poszedł papież Franciszek. Tajne porozumienie Watykanu z Chinami kard. Zen wręcz uznał za „wyprzedawanie Kościoła katolickiego w Chinach”. Potępiał też milczenie Watykanu w obliczu łamania praw człowieka w Chinach i prześladowania Kościoła.