„Kiedy cały świat idzie w stronę śmierci i nicości, pójście pod prąd oznacza pójście w stronę życia” – powiedział kard. Sarah w wywiadzie udzielonym francuskiemu czasopismu „Valeurs actuelles”.

Mówiąc o swoich spotkaniach z mnichami żyjącymi przez długi czas w milczeniu, afrykański kardynał zauważył, że „człowiek jest sobą tylko wtedy, kiedy spotyka Boga”.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary przekonywał też o fundamentalnej roli modlitwy w relacji z Bogiem. Również niewierzącym zalecił modlitwę, proponując im swego rodzaju zakład Pascala: „Zdobądź się na modlitwę, nawet jeśli nie wierzysz, a zobaczysz… Nie nadzwyczajne objawienia, wizje czy ekstazy, ale Bóg przemawia w ciszy do serca człowieka”.