- „Nie można chować głowy w piasek. Miłość do Boga musi motywować nas do odwagi i świadectwa życia. Wpatrując się w naszego patrona rozumiemy, że nie wolno patrzeć bezczynnie jak Chrystus jest obrażany. Nie wolno zgodzić się na zamkniecie wiary w tak zwanej przestrzeni prywatności. Dziś trzeba z mocą wyznawać wiarę”

- mówił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

- „Uczniowie Dobrego Pasterza podnieście głowy. Mówcie z mocą o Bożej obecności i zbawczej miłości wobec każdego człowieka. Chciałbym zawołać tu za Janem Pawłem II: Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. On jeden ma słowa życia wiecznego

- dodał.

Kaznodzieja zachęcał też, aby nie dać wmówić sobie, że „Kościół nie nadąża za współczesnością”.

- „Wspólnie stanowimy Kościół a jego głową jest Chrystus. Wołam wraz z Janem Pawłem II i proszę was, abyście zachowali wierność Chrystusowi, krzyżowi, Kościołowi i jego pasterzom. Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu co uwłacza ludzkiej godności”

- zachęcał.