Kard. Müller swoją opinię wygłosił 17 grudnia, a więc na dzień przed ogłoszeniem watykańskiej deklaracji Fiducia supplicans, która wywołała emocje oraz krytykę za umożliwienie duchownym błogosławienia „par w nieregularnych sytuacjach i par tej samej płci”. Część duchownych, takich jak amerykański jezuita o. James Martin czy biskupi niemieccy, powitała nowy dokument jako sposobność otwartego błogosławienia par homoseksualnych.
Niemiecki hierarcha podkreślił, że potrzeba „duszpasterskiej troski o zbawienie każdej osoby” jest obowiązkiem wszystkich duchownych z papieżem na czele. Chrystus zaś zapewnia ludziom „szansę nawrócenia i nowego początku”. Dodał jednocześnie, że „Jezus także przeczy ideologom, którzy chcą relatywizować lub nawet niszczyć małżeństwo mężczyzny i kobiety oraz rodzinę składającą się z rodziców i ich własnych dzieci”.
Kard. Müller odniósł się również do sposobu, w jaki papież potraktował bp. Josepha Stricklanda i kard. Raymonda Burke’a. Zastrzegając się, że informacje na temat obu przypadków czerpie z mediów, zaznaczył: „Mogę osobiście zaświadczyć, że obaj są pobożnymi katolikami i gorliwymi duszpasterzami”. Kardynała Burke’a określił mianem „wysoce wykwalifikowanego kanonisty w kolegium rzymskich kardynałów”. Nazywanie zaś obu prałatów „nieprzyjacielem papieża” uznał za okazanie „niechrześcijańskiego ducha przez autorów takich absurdalnych oskarżeń”.
Konflikt papieża z obu duchownymi uznał za „zbędne walki i zmagania”. Wezwał do dialogu, „zamiast podejmowania drastycznych środków”, które przysparzają Kościołowi negatywnego rozgłosu. Zwrócił też uwagę na to, że hierarchowie „są powołani przez samego Chrystusa, by byli pasterzami Jego Kościoła i traktowali się wzajemnie jak bracia”.
Przekazując życzenia bożonarodzeniowe widzom, kard. Müller powiedział, że „Bóg nie przychodzi w chwale władzy, pieniędzy i sławy, ale w pokorze Dzieciątka, ukrzyżowanego Młodzieńca na Kalwarii i w świetle Zmartwychwstałego Chrystusa w poranek wielkanocny. W Chrystusie odnajdujemy sens i cel naszego życia”.
