Zwracając uwagę na szerzenie się agendy LGBT w Kościele, kard. Müller podkreśla, że jej zwolennicy posuwają się wręcz do tego, by promować tak „przestępczą ideę”, jaką jest „kastracja chłopców”. W wywiadzie, jaki przeprowadził z kardynałem Jim Hale dla „Life Site News”, hierarcha nazwał tego typu procedury, szerzone w ramach ideologii „transpłciowej”, „maltretowaniem małych dzieci” oraz „nieletnich”.
Mówiąc o wrogim przejmowaniu Kościoła przez ideologię LGBT z przyzwoleniem biskupów niemieckich, kard. Müller podkreślił jednocześnie różnicę w antropologii katolickiej, która jest sprzeczna z tym, co obecnie się propaguje w ramach tzw. „Drogi Synodalnej”. Duchowny mówił zwłaszcza o koncepcji ewolucji i powołując się na kard. Newmana oraz Arystotelesa wykazywał nielogiczność takich naturalistycznych idei odnośnie doktryny Kościoła katolickiego i nauki o Synu Bożym.
Mówiąc o papieżu Franciszku, kard. Müller, doceniając jego pracę na rzecz „sprawiedliwości społecznej”, podkreślił jednocześnie, że „pierwszym zadaniem papieża” jako następcy św. Piotra „jest bycie gwarantem jedności i wiary”. Podkreślił też, że nie można oddzielać aspektu duszpasterskiego od doktryny Kościoła katolickiego, tak jak nie można „oddzielić Chrystusa Dobrego Pasterza od Chrystusa Nauczyciela”. Doktryna to nie jest sprawa jedynie akademickich rozważań, a „wiara nie opiera się na subiektywnych odczuciach”.
Zdaniem Maike Hickson z „Life Site News” kard. Müller w ten sposób „nie wprost” korygował papieża Franciszka, który wyrażał się w obraźliwy sposób o tych katolikach, którzy akcentują potrzebę obrony doktryny Kościoła, zamiast skupiać się na miłosierdziu i akceptacji. Tymczasem kard. Müller podkreśla potrzebę akceptacji Słowa Bożego, która kształtuje też nasze postawy i życie.
Niemiecki hierarcha powiedział, że ci, którzy forsują agendę sprzeczną z nauką Boga w Kościele, „sami się delegalizują”. Akcentując niewzruszone trwanie w prawdzie, jednocześnie zauważył, że „nie mamy gwarancji, że prawda objawionej wiary będzie zawsze wśród większości biskupów”. Jako przykład podał trwanie przy ortodoksji katolickiej dwóch świętych katolickich w czasach reformacji w Anglii: biskupa Jana Fishera i świeckiego, czyli Tomasza Morusa. To oni byli „po stronie prawdy”, choć byli w mniejszości. Podobna sytuacja była w czasach herezji ariańskiej we wczesnym Kościele.
Kard. Müller ostro skrytykował wytyczne belgijskich biskupów dotyczące błogosławienia par homoseksualnych, co zdaniem hierarchy jest „herezją przeciwko chrześcijańskiemu małżeństwu (...) i schizmą” i „jedynie usprawiedliwieniem małżeństw homoseksualnych”, kryjącym się za „propagandą”. Kardynał stwierdził, że „Rzym musi przemówić” w tej sytuacji.
