Protesty w Iranie rozlały się na kraj po zakatowaniu na śmierć przez tzw. policję obyczajową młodej dziewczyny, której włosy wystawały spod hidżabu, narzucanego kobietom muzułmańskiego stroju.
Solidarność z protestującymi wyraził kapitan reprezentacji Iranu Ehsan Hajsafi. Grający poza Iranem, w greckim klubie AEK Ateny doświadczony obrońca, dla którego jest to już trzeci turniej mistrzostw świata powiedział: „Warunki w naszym kraju nie są odpowiednie, a nasi ludzie nie są szczęśliwi. Powinni wiedzieć, że jesteśmy z nimi. A my ich wspieramy. I solidaryzujemy się z nimi”.
„Musimy walczyć, musimy dawać z siebie wszystko, strzelać bramki i reprezentować ludzi. Mam nadzieję, że warunki w naszym kraju się zmienią” – skonkludował mający ponad 120 występów w reprezentacji Iranu obrońca greckiego AEK.
W swym pierwszym meczu na katarskim mundialu irańscy podopieczni portugalskiego szkoleniowca Carlosa Queiroza przegrali z Anglią aż 2:6.
