- I jak stwierdził, zobaczył, że jest w innej strefie kulturowej – dodała.

Znamy Wiedeń z bogato zdobionych kamienic, Mozarta, fenomenalnych koncertów noworocznych, ale chciałabym spytać posła Kaczyńskiego, co takiego tam zobaczył, że poczuł się wyobcowany kulturowo. Panie pośle, gdzie pan tam się zapodział – mówiła dalej z mównicy sejmowej posłanka Jachira.

Zażądała też od prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego, aby ten podzielił się „tym doświadczeniem, bo to nie jest jego prywatna sprawa”.

Być może ta jedna wiedeńska trauma sprzed 33 lat wpływa teraz na antyeuropejską politykę, którą uprawia pan i pańska ekipa. Mamy prawo to wiedzieć – zakończyła Jachira.

Oszołomieni poziomem wystąpienia idziemy dalej – powiedział z przekąsem wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.