Portal cytuje notę instruktażową „Kapelani wojskowi” z grudnia zeszłego roku, która jako cel powołania nowych „kapelanów” podaje „podnoszenie świadomości, edukacji i innowacji”, by „promować różnorodność i integrację w służbie kapelana”. Kapelani mieliby zapewniać „bezpieczne miejsce członkom, by byli sobą”.
Według portalu „Life Site News” powołany przez premiera Justina Trudeau „Panel doradczy ds. rasizmu systemowego i dyskryminacji” zalecał 25 kwietnia 2022, by Kanadyjskie Siły Zbrojne wykluczyły wszystkich katolickich kapelanów. Zdaniem panelu szczególnie należy zwrócić uwagę na „te religie, które zakazują kobietom służby w swoich szeregach albo są przeciwne równym prawom dla par tej samej płci”.
Członkowie panelu uważają, że „mizoginizm, seksizm i dyskryminacją [są] wplecione w filozofie i wierzenia niektórych głównych religii mających swoją reprezentację wśród kadry kapelanów”. Religia z kolei może być „źródłem cierpienia i pokoleniowej traumy”, co miałoby dotyczyć takich „członków społeczeństwa kanadyjskiego”, jak lesbijki, geje, biseksualiści, transpłciowcy, queer i two-spirits. Miałoby to oznaczać wykluczenie „jako kapelanów członków organizacji, których wartości nie są spójne z etyką i wartościami Departamentu Obrony Narodowej”
Jak stwierdził Anthony Murdoch z „Life Site News”, oznacza to po prostu pozbycie się kapelanów katolickich, gdyż niezmienna nauka Kościoła katolickiego uznaje akty homoseksualne za „wewnętrznie nieuporządkowane”, nie dopuszcza kobiet do święceń kapłańskich, a jako małżeństwo traktuje związek mężczyzny i kobiety. Ale w gruncie rzeczy dotyczy to także kapelanów prawosławnych i tych wyznań chrześcijańskich, które zachowują sukcesję apostolską.
Premier Justin Trudeau od objęcia rządów w roku 2015 konsekwentnie promuje nie tylko aborcję, ale również agendę LGBT. Zmiany w Kanadyjskich Siłach Zbrojnych nie są więc z pewnością żadnym zaskoczeniem.
