Dr Dalkowska gościła w programie „Polityczna Kawa” na antenie Telewizji Republika, gdzie była pytana, czy w chwili zatrzymania posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika wciąż chronił ich immunitet. Wyjaśniła, że zgodnie z orzeczeniami Sądu Najwyższego, postanowienia marszałka Sejmu Szymona Hołowni o wygaszeniu ich mandatów „nie funkcjonują w porządku prawnym”.
- „I to z dwóch powodów. Po pierwsze, zostały wydane bez podstawy prawnej, ponieważ nie doszło jeszcze w momencie wydania postanowienia przez marszałka Sejmu do wpisania tych osób do Krajowego Rejestru Karnego, a drugi powód - merytoryczny, na który wskazał SN - to akt łaski, czyli indywidualne uprawnienie prezydenckie, które w polskim systemie prawnym nie podlega żadnej kontroli”
- powiedziała.
- „Prezydent, gdy taki akt łaski wydał, już go zmienić także nie może. Te postanowienia marszałka o wygaszeniu mandatów nie mają racji bytu, zostały uchylone, nie funkcjonują w porządku prawnym. To oznacza, że nie było żadnej podstawy do wykonania tych wyroków na podstawie aktu wykonawczego sądu, który skierował do wykonania”
- dodała.
Wobec tego, w ocenie sędzi, Sejm nie spełnia obecnie art. 96 Konstytucji, ponieważ dwóm posłom bezprawnie uniemożliwiono udział w jego pracach.
- „To będzie rodzić konsekwencje, jeżeli chodzi o każdy akt prawny, który będzie uchwalany przez parlament”
- przestrzegła.
