„Program Pegasus tak naprawdę jest programem informatycznym, który umożliwia deszyfrację zaszyfrowanych internetowych komunikatorów. I oczywiście wszystko, co jest z tym związane, musi odbywać się w granicach prawa zgodnie z polskimi przepisami” – mówił Kamiński.
Jak zarazem podkreślił były szef MSWiA, „polskie przepisy dotyczące kontroli operacyjnej są bardzo rygorystyczne, są to realne przepisy”.
„Także wszelkie tego typu działania zawsze odbywały się w granicach prawa. Jesteśmy w stu procentach przekonani, że każde tego typu działanie było za zgodą polskiej prokuratury i polskiego sądu” – tłumaczył Mariusz Kamiński.
Jednocześnie były szef CBA przypomniał, że kiedy w 2015 roku zostawał on Koordynatorem Służb Specjalnych w naszym kraju, „wszystkie polskie służby specjalne i również Polska Policja, nie miały technicznych możliwości, aby kontrolować legalnie, za zgodą sądu, komunikatorów internetowych”.
„To jest sytuacja całkowicie nieakceptowalna z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Rozwój nowoczesnej technologii spowodował, że komunikatory internetowe stały się w powszechnym użytku. W tym celu zostały przeprowadzone działania, które unowocześniły tak naprawdę technologicznie polskie służby, Polską Policję, aby przestępcy nie mogli być bezkarni” – stwierdził Kamiński.
Zdaniem Mariusza Kamińskiego „celem kampanii oszczerstw dotyczącej systemu Pegasus było wywołanie całkowicie fałszywego przeświadczenia w opinii publicznej, że w Polsce mamy do czynienia z głęboką patologią, z masowym, nielegalnym inwigilowaniem obywateli”.
