- W tej sytuacji minister Ziobro zdecydował, że skoro prezentuje się opinii publicznej bezkrytycznie zeznania tylko w bardzo wąskim obszarze, to zdecydował, żeby opinia publiczna – aby wyrobić sobie ogląd na sytuację – wyjaśnił Kaleta, odnosząc się do fragmentarycznej publikacji zeznań Marcina W. przez Newsweek.

Warto dodać, że Marcin W. obciąża Michała Tuska o przyjęcie łapówki w wysokości 600 tys. euro, do czego miało dojść 3 lub 4 czerwca 2014 r.

- Donald Tusk wszedł w to w ciemno, by wybielać się z tej prorosyjskości, którą jego rząd prezentował. Ale stanął na grabie – mówił dalej Kaleta.