W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart stwierdziła, że mamy w Polsce problem z przeludnionymi więzieniami przez surowe prawo i „politykę poprzedniego rządu, zgodnie z którą za wszystkie przestępstwa należy karać więzieniem”. Kwestie przepisów ma rozwiązać komisja kodyfikacyjna kodeksu karnego. Rządzący natomiast chcą rozszerzyć stosowanie dozoru elektronicznego i zachęcają dyrektorów zakładów karnych do składania wniosków o przedterminowe zwolnienia. Wiceminister Ejchart wskazała, że jej celem jest zmniejszenie liczby więźniów o 20 tys.
Do sprawy odniósł się dziś b. wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który wziął udział w konferencji PiS podsumowującej 100 dni rządu Donalda Tuska.
- „Uśmiechnięte więzienia, to jest ta praworządność. Zapowiedzieli, że 20 tysięcy przestępców wypuszczą na wolność. Czy świat stanął na głowie?”
- pytał.
Polityk zwrócił uwagę na poparcie dla Platformy Obywatelskiej w zakładach karnych. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar zdobył w areszcie na Białołęce 90 proc. głosów. Sam Kaleta otrzymał tam jeden głos.
- „Znajdźcie państwo demokratyczne państwo na świecie, w którym minister sprawiedliwości najpopularniejszy jest w więzieniach”
- mówił.
- „Oni najpierw stworzyli mit jakiegoś niszczenia praworządności w Polsce, a okazuje się, że wszystko było inaczej. My zmienialiśmy prawo, reformowaliśmy, a oni rzucali kłody pod nogi. Wydawać by się mogło, że jak będą przywracać rzekomo naruszoną praworządność, to zaproponują jakieś ustawy, żeby to złe prawo, które zaproponowaliśmy przestało obowiązywać. A oni uchwałami, jakimiś dekretami Bodnara, a naprawdę siłą przejęli prokuraturę, próbują przejmować sądy. A zaczęli od mediów publicznych”
- podsumował działania nowego rządu.
Zwrócił również uwagę na sprawy polityków związanych z obecną koalicją rządzącą.
- „Czy sprawa Grodzkiego jest w sądzie? No nie. Sprawa pana Banasia, czy trafi do sądu? Nie trafi bo pan Bodnar zadbał, by wniosek o uchylenie immunitetu został wycofany. A Nowak? Słyszymy, że sprawa Nowaka dwa lata nie może ruszyć”
- wymieniał.
Ocenił, że „przywracania praworządności” w wydaniu obecnego rządu to w rzeczywistości „przywracanie doktryny Neumanna”.
