Przedstawicielka Fundacji Życie i Rodzina w materiale z cyklu „Pro-life bez cenzury”, opublikowanym na kanale YouTube przestrzegła, że obecny wakacyjny czas został „wykorzystany przez aborcjonistów do tego, żeby poszerzyć w Polsce prawo do mordowania dzieci”.

Jak przekonywała Kaja Godek w tego typu działaniach „prym wiedzie” minister zdrowia Adam Niedzielski, a w ministerstwie zdrowia „powstał właśnie zespół który ma doprowadzić do tego że w Polsce bez formalnej zmiany ustawy czy Konstytucji - będzie się zabijało więcej dzieci aniżeli ma to miejsce obecnie”.

Godek podkreśliła, że „nie jest to pierwszy wyskok ministra Niedzielskiego w kierunku poszerzania zarówno prawa do aborcji, jak i jej akceptacji oraz usprawiedliwiania”. 

„Nie jest tajemnicą że oczkiem w głowie Adama Niedzielskiego jest aborcja na zaświadczenie od psychiatry o stanie zdrowia - zagrożenia zdrowia lub życia matki. Pod to zagrożenie minister chce podciągnąć choćby depresję, czy jakieś inne poważne stany emocjonalne, psychiczne, myśli samobójcze itd. To wszystko miałoby stanowić usprawiedliwienie dla zabicia dziecka” – mówiła aktywistka Fundacji Życie i Rodzina. 

W opinii Kai Godek „poprzez taki pomysł z zaświadczeniami od psychiatry Niedzielski chce obalić wyrok Trybunału Konstytucyjnego i to nie tylko ten, dotyczący aborcji eugenicznej z października 2020 roku, ale również wyrok TK z maja 1997 roku, kiedy to Trybunał orzekł, że aborcja na życzenie czyli ze względów społecznych nie jest zgodna z polską Konstytucją”. 

„Adam Niedzielski kpi z wyroku Trybunału Konstytucyjnego i dołącza tym samym do chóru krytyków TK, który to chór związany jest w głównej mierze z przedstawicielami i zwolennikami opozycji. Dochodzi więc do sytuacji, że osoba, która ma startować z pierwszego miejsca PiS w okręgu w Pile dołącza do tych antypisowskich członków opozycji, którzy chcą obalenia wyroku TK” – stwierdziła Godek. 

Zdaniem Kai Godek „nie można organizować tego rodzaju akcji, jakiej podjął się właśnie Niedzielski, jeśli nie ma się w sobie jakiegoś głębokiego przekonania, że dzieci niepełnosprawne czy też dzieci z zespołem Downa są ludźmi jakiejś gorszej kategorii”.

„To jest straszne. Pomysł, żeby stawiać czyjś stan emocjonalny ponad czyjeś elementarne prawo do życia to przekroczenie pewnej bariery” – skonstatowała aktywistka na rzecz ochrony życia.

Kaja Godek wyraziła przekonanie, że Adam Niedzielski powinien za swoje działania przeprosić i definitywnie odejść z polityki, a pod petycją w tej sprawie zbierane są już podpisy.