Kierowana przez Jewgienija Prigożyna Grupa Wagnera wypowiedziała w nocy posłuszeństwo rosyjskim władzom, rozpoczynając walkę z armią. Wagnerowcy zajęli Rostów nad Donem, przejmując kontrolę nad tamtejszą kwaterą Południowego Okręgu Wojskowego. Orędzie do narodu wygłosił prezydent Władimir Putin, który zapowiedział ukaranie zdrajców. W odpowiedzi Prigożyn oświadczył, że jego bojownicy nie zamierzają składać broni.

Agencja AFP podała, że poparcie dla Władimira Putina po rozpoczęciu buntu wyrazili już szefowie obu izb parlamentu.

Nexta donosi, że lojalny Putinowi pozostaje również Ramzan Kadyrow, który działania wagnerowców nazwał „nożem w plecy Federacji Rosyjskiej” i zapowiedział udział swoich bojowników w walce z buntownikami.

- „Jeśli trzeba będzie podjąć twarde środki, aby to zrobić, jesteśmy gotowi!”

- zapewnił.