- „Ojciec… Co za bezgraniczne szczęście mieć punkt odniesienia, mentora! Silne ramię, na którym można się oprzeć w trudnej chwili, przykład, do którego można dążyć, życzliwe spojrzenie, które jest ponad wszelkie nagrody! Niech Bóg Wszechmogący cię chroni, drogi Ramzanie Achmatowiczu! ACHMAT-SIŁA! Allahu Akbar!”

- napisał Adam Kadyrow na Instagramie.

Część komentatorów dopatruje się w tym wpisie potwierdzenia medialnych doniesień, wedle których Kadyrow ma być w krytycznym stanie po pogorszeniu się jego problemów z wątrobą i nerkami.

- „Psy szczekają, a karawana jedzie dalej”

- powiedział sam Kadyrow, reagując na te doniesienia.

- „Żyjemy, spokojnie żyjemy, jemy chleb. (...) Nasze życie jest ciekawe. W ogóle życie jest ciekawe, kiedy jest krótkie. Dlatego nie chcemy długo żyć. Chcemy żyć krótko, ale godnie”

- dodał.