Jarosław Kaczyński został dziś zapytany przez dziennikarzy na korytarzu sejmowym o postawę związanych z PiS - eurodeputowanego Janusza Wojciechowskiego oraz byłej posłanki Moniki Pawłowskiej.
Pierwszy z nich wbrew sugestiom prezesa Kaczyńskiego nie chce ustąpić z funkcji komisarza Unii Europejskiej ds. rolnictwa, natomiast Pawłowska również wbrew stanowisku partii zamierza objąć mandat przynależny Mariuszowi Kamińskiemu.
„To są wszystko osoby, które wyszły z innych partii” – tłumaczył dziennikarzom Kaczyński.
Przyznał również, iż „okazało się”, że przygarnięcie tych osób przez PiS - „to był błąd”.
Jarosław Kaczyński wypomniał komisarzowi Wojciechowskiemu przeszłość w ZSL i PSL oraz dodał: „To jest dla nas tylko nauczka, że od tych środowisk z daleka”.
Natomiast sytuacji związanej z Moniką Pawłowską prezes PiS nie chciał komentować.
Janusz Wojciechowski do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego wstąpił w 1984 roku. Po 1989 roku przez dwie kadencje był posłem PSL, a w latach 2004-05 również prezesem tej partii. Jesienią 2010 roku przystąpił do PiS.
Monika Pawłowska to była polityk postkomunistycznego SLD oraz skrajnie lewicowej Wiosny Roberta Biedronia, gdzie została oskarżona o mobbing przez jednego z działaczy młodzieżówki tej partii. W marcu 2021 roku przeszła do Porozumienia Jarosława Gowina, a już pół roku później przystąpiła do PiS. Jest zadeklarowaną zwolenniczką aborcji, uczestniczyła w tzw. czarnych marszach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, poszerzającego prawną ochronę życia dzieci poczętych.
