„Reformujemy już ten wymiar sprawiedliwości siódmy rok. Ja bym nie chciał umierać za wymiar sprawiedliwości. Naprawdę. Nie opłaca się” – powiedział o reformie wymiaru sprawiedliwości szef polskiego rządu.
Na tę wypowiedź zareagował w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który stwierdził, że wraz z odejściem ze stanowiska premiera RP Beaty Szydło „skończyło się zielone światło dla zmian w sądownictwie”. „Czy polityka ustępstw wzmocniła Polskę? Dziś sądownictwo, jutro likwidacja polskiej energetyki węglowej, pojutrze samochody diesla i benzynowe, a dalej? Ustępstwa rodzą tylko wilczy apetyt UE” – diagnozował szef resortu sprawiedliwości.
Do tej reakcji ministra Ziobry odniósł się teraz szef partii rządzącej Jarosław Kaczyński. Prezes PiS podkreślając, że w Polsce sądy działają „fatalnie źle”, co jest „źródłem niepraworządności” oświadczył, że „nie było żadnej zmiany zielonego światła dla zmian w wymiarze sprawiedliwości”. „To taka niedobra gra taktyczna, całkowicie niepotrzebna” – ocenił wypowiedź ministra Ziobry prezes Kaczyński.
