Dziś, tak jak w 89. roku stoimy przed najważniejszymi wyborami - one będą decydować o losie Polski” – mówił Kaczyński.

„Zależy nam na losie Polaków. Nasi przeciwnicy nie przejmowali się seniorami. Nasz rząd dba o seniorów, dba o bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne Polski” – stwierdził lider partii rządzącej i dodał, że „na Zachodzie bezpieczeństwo kobiet jest zagrożone, ale u nas tak nie jest”.

Jak przypomniał Jarosław Kaczyński poprzednia ekipa rządząca chciała „sprowadzać tysiące imigrantów do Polski”, podczas gdy obecna polska władza postawiła na granicy z Białorusią „barierę i granica została obroniona”.

„15 października będziemy wybierać pomiędzy bezpieczeństwem, a tym czy decyzje dotyczące naszego państwa będą konsultowane z Berlinem lub Brukselą” – oznajmił Kaczyński, nadmieniając, iż zapowiedzi Tuska dotyczące tego, co chce on zrobić po wygranych wyborach - „oznaczają koniec praworządności w Polsce”.

„Chcemy, aby sądy były obiektywne, a nie takie jak z doktryny Sł. Neumanna. Zapewniam, że tym razem reforma sądownictwa nam się uda!” – oświadczył wiceszef polskiego rządu.

Jarosław Kaczyński zaapelował również d wyborców: „Nie dajmy się nabrać na Rafała Trzaskowskiego! Donald Tusk nie ma poglądów, ale Trzaskowski jest skrajnym lewicowcem”.

„PO mówi o piekle kobiet, ale to piekło kobiet było właśnie za ich rządów. Oni kobietom podnieśli wiek emerytalny. Za rządów PO-PSL kobiety nie były bronione przed oprawcami domowymi. Dziś kobiety i dzieci są chronione” – skonkludował Kaczyński.