„Chcieliśmy uzyskać od Straży Marszałkowskiej odpowiedniego pisma, w którym mowa o poleceniu Marszałka Hołowni, żeby obydwu panów Posłów nie wpuszczać do Sejmu i takie pismo na dokumencie Sądu Najwyższego, który jest dokumentem wskazującym, że zarówno Pan Mariusz Kamiński, jak i Pan Maciej Wąsik są Posłami, ponieważ decyzja Pana Marszałka został uchylona – otrzymaliśmy” – oznajmił Jarosław Kaczyński.

„Pan Marszałek dzisiaj na sali sejmowej tłumaczył, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej nie ma prawa uchylać wyroków sądów, a to jeszcze raz pokazuje, że Pan Marszałek jest amatorem kompletnym i w ogóle nie powinien być Marszałkiem” – stwierdził prezes największej partii opozycyjnej.

Jak podkreślił Kaczyński „ta Izba Sądu Najwyższego jest jedyną uprawnioną do tego, żeby tego rodzaju sprawy rozstrzygać”.

„Wyrok jest ostateczny i Pan Marszałek po prostu nie ma tu nic do powiedzenia, a cała reszta to jest element tego zamachu stanu, który się dziś toczy w Polsce – to znaczy odchodzenia od systemu demokratycznego i zmiany go w system niedemokratyczny” – oświadczył były premier RP.

„My się temu sprzeciwiamy, a ten dokument był nam potrzebny z powodów procesowych, bo losy rządu Koalicja 13 grudnia w pewnym momencie się zakończą. To sprawa rozliczenia, odpowiedzialności” – spuentował prezes PiS.