„Dziś zostało przedstawione pierwsze pytanie referendalne o wyprzedaż majątku narodowego. To jest kwestia sporna od 1990 roku i do dziś budzi emocje. Po ogłoszeniu pierwszego pytania referendalnego widzimy już mocno emocjonujące reakcje” – mówił prezes partii rządzącej podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Jak podkreślił Jarosław Kaczyński „to referendum jest bardzo ważne, ponieważ jeżeli będzie na mim odpowiednio duża frekwencja, to będzie ono wiążące dla każdej władzy”.

„Naród musi się wypowiedzieć, ponieważ sprawa prywatyzacji majątku narodowego toczy się od 30 lat” – stwierdził wiceszef polskiego rządu.

Kaczyński przestrzegł, że „sprawa wyprzedaży majątku narodowego jest pewną groźbą na przyszłość”.

„Druga strona chce prywatyzacji portów, a nawet więzień. Za tym stoi interes zewnętrzny. Podkreślić trzeba, że podczas kryzysów to narodowość kapitałów pozwala decydować o tym, jak nimi się zarządza” – skonstatował lider obozu rządzącego.

„My chcemy, aby o majątku narodowym decydowało społeczeństwo. Wszyscy ci, którzy wyśmiewają referendum pokazują, że nie mają nic wspólnego z demokracją. Oni pokazują, że chcą, aby w Polsce rządziła tylko wąska, uprzywilejowana grupa” – skonkludował prezes Kaczyński.