W uroczystości wzięła udział m.in. minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock, która przysłuchiwała się stanowczemu wystąpieniu polskiego ambasadora.

- „Niemcy mają szansę zbudować stabilne i zdrowe relacje z Polską, ale jedynie w oparciu o historyczną prawdę i sprawiedliwe zadośćuczynienie”

- powiedział dyplomata.

Podkreślił, że jeśli Niemcy nie rozliczą się z przeszłością, to „nie mogą liczyć na szczere pojednanie z polskimi sąsiadami.

- „Brak odszkodowań dla Polski oznacza również, że Niemcy nie zamknęły ostatecznie swojego rozrachunku z przeszłością i faktycznie odrzucają ciążącą nad nimi spuściznę III Rzeszy”

- stwierdził.

Apelował do niemieckich władz o zmianę stanowiska w sprawie polskich roszczeń.

- „Jeszcze nie jest na to za późno. Jeśli jednak nadal nie będą pojawiać się jakiekolwiek przejawy dobrej woli niemieckiego rządu, może to doprowadzić do dalszego pogorszenia naszych stosunków dwustronnych, co odbije się negatywnie również na jedności europejskiej. Polska tego nie chce. Mam nadzieję, że Niemcy też nie”

- oświadczył.