Decydując o usunięciu krzyża i przekazaniu go biskupstwu Segorbe-Castellon, lewicowe władze powoływały się na ustawę o pamięci historycznej z 2007 roku, której celem jest usunięcie symboli dyktatury frankistowskiej.

Krzyż usunięto w środę. Teren zabezpieczyła policja. Mimo to doszło do poważnej konfrontacji słownej pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami jego usunięcia. Jeden z protestujących krzyczał w stronę lewicy: „jesteście terrorystami”.

- „Wznoszono okrzyki przeciwko radnym z radykalnie lewicowej Compromis, która rządzi w Castellon w koalicji z socjalistami z Walencji (PSVP). Zamieszki trwały cały dzień, a do usunięcia krzyża doszło dopiero późnym wieczorem”

- relacjonuje cytowana przez PAP Maria Riesco z organizacji Prawników Chrześcijańskich.

Wcześniej organizacja ta podejmowała wysiłki, aby powstrzymać usunięcie krzyża na drodze prawnej. Wniosek chrześcijańskich prawników został jednak odrzucony przez sąd.

- „Po latach walki i przeszkód prawnych możemy usunąć krzyż i faszystowski pomnik, który znieważa część naszego społeczeństwa”

- wyraża swoją radość lewicowa radna Veronica Ruiz.

Tymczasem rzecznik opozycyjnej prawicy Begonii Carrasco podkreśla, że krzyż jest wolnym od ideologii symbolem religijnym, a jego usunięcie to „akt zemsty i sekciarstwa”. Prawica zapowiada wytrwałą walkę o przywrócenie krzyża.