Ostatni raz 19-letnia wtedy Iwona Wieczorek była widziana w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r., kiedy po grillowaniu na działce działce babci oskarżonego Pawła P. poszła ona ze znajomymi do sopockiego klubu. Następnie po wyjściu z dyskoteki wracała do domu w Gdańsku sama. Jej powrót został częściowo zarejestrowany w kilku miejscach przez kamery monitoringu miejskiego. Do domu jednak nigdynie dotarła.
- Krakowski sąd nie uwzględnił zażalenia obrońcy kolegi Iwony Wieczorek Pawła P. na środek zapobiegawczy prokuratury. Zdecydowano, że mężczyzna będzie musiał wpłacić 50 tys. zł poręczenia majątkowego – informuje portal TVP Info.
Podejrzany Paweł P. posiada także zakaz opuszczania kraju, co potwierdził jego mecenas Krzysztof Woliński.
Paweł P., kolega zaginionej, bawił się z Iwoną Wieczorek w noc jej zaginięcia.
- Paweł P. i Iwona Wieczorek w noc zaginięcia wraz z grupą znajomych udali się na działkę jego babci, a potem imprezowali w sopockim Dream Clubie. Bilingi z telefonu Iwony dowodzą, że po opuszczeniu klubu kilkanaście razy dzwoniła do Pawła. W trakcie śledztwa mężczyzna był wielokrotnie przesłuchiwany, a działka babci i jego mieszkanie zostały dokładnie przeszukane – czytamy.
Pawłowi P. w grudniu 2022 r. przedstawiono zarzuty dotyczące utrudniania postępowania karnego. Miał on zacierać ślady oraz usuwać dowody ,oraz zacierać ślady przestępstwa. Miał też podawać nieprawdziwe informacje w sprawie dotyczącej Iwony Wieczorek.
