W czerwcu ub. roku Ukraina otrzymała status kraju kandydującego do Unii Europejskiej. Brukselscy urzędnicy ocenili, że wprowadzone od tego czasu reformy pozwalają na rozpoczęcie rozmów akcesyjnych.

- „W świetle wyników osiągniętych od czerwca 2022 r. (…) Komisja uważa, że Ukraina w wystarczającym stopniu spełnia kryteria związane ze stabilnością instytucji gwarantujących demokrację, praworządnością, prawami człowieka oraz poszanowaniem i ochroną mniejszości, określonych przez Radę Europejską w Kopenhadze w 1993 r., pod warunkiem że będzie kontynuować wysiłki reformatorskie i spełni pozostałe wymogi w ramach siedmiu kroków”

- czytamy w przygotowanym przez KE sprawozdaniu ze stanu przygotowań do członkostwa.

- „Na tej podstawie Komisja zaleca Radzie UE rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą”

- zarekomendowała Bruksela.

Teraz decyzję w sprawie negocjacji akcesyjnych podejmą państwa członkowskie.

- „Nasze państwo powinno być w Unii Europejskiej. Ukraińcy zasługują na to, zarówno dlatego, że bronią wartości europejskich, jak i dlatego, że nawet podczas wojny na pełną skalę dotrzymujemy słowa i rozwijamy instytucje państwowe”

- napisał po publikacji stanowiska KE prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.