O wszczęciu kontroli oświadczeń Sikorskiego poinformowano na początku lutego.
CBA sprawdza prawidłowość i prawdziwość oświadczeń z lat 2019-2022 w związku z wykonywaniem przez Sikorskiego mandatu europosła.
Zakończenie kontroli planowano na 10 maja. CBA zadecydował jednak o przedłużeniu kontroli do 10 sierpnia 2023 r.
Kontrola oświadczeń majątkowych Sikorskiego została wszczęta dzień po tym, jak polskie media obiegły informacje holenderskiej gazety „NRC”. Ujawniła ona, że europoseł otrzymuje od Zjednoczonych Emiratów Arabskich 100 tys. dolarów rocznie za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas.
Holenderska gazeta podała, że tego typu kontakty polityków europejskich są szczególnie badane od czasu wybuchu afery korupcyjnej w PE, w którą zamieszany był Katar.
„Konferencja została utworzona przez Emiraty nieco ponad 10 lat temu jako sposób na prowadzenie międzynarodowej dyplomacji za pomocą »miękkiej siły«” – czytamy na łamach NRC.
„Analiza wyników głosowania Sikorskiego przeprowadzona przez »NRC« pokazuje, że zajmuje on stanowisko przychylne Emiratom i ich najwierniejszemu sojusznikowi Arabii Saudyjskiej” – pisała na temat Sikorskiego NRC.
Sam Sikorski odniósł się do tych doniesień. Wskazał, że jest „zaskoczony tonem i treścią artykułu prasowego na temat jego roli jako członka prestiżowej konferencji Sir Bani Yas Forum”.
Dodał także, że jego działalność pozaparlamentarna wymienione jest w oświadczeniu majątkowym złożonym do Parlamentu Europejskiego. Sikorski zwrócił także uwagę, że do prośbę o dołączenie do Rady Doradczej Sir Bani Yas Forum otrzymał 2 lata przed wyborem do PE.
„Dlatego uważam za niesprawiedliwe i niewłaściwe łączenie tej prestiżowej roli z moją działalnością posła do PE. Oświadczam niniejszym, że na moje głosowania w PE w żaden sposób nie wpływa działalność zewnętrzna” – napisał wówczas Sikorski.
