Minister obrony Holandii, Kajsa Ollongren, wyjaśniła, że zgodnie z zasadą obowiązującą w przypadku innych dostaw broni, Ukraina będzie mogła dowolnie wykorzystywać otrzymane samoloty. Jedynym warunkiem stawianym przez Amsterdam jest poszanowanie prawa międzynarodowego i prawa do samoobrony.
Ta decyzja stanowi wyraźne odejście od postawy Belgii, gdzie premier Alexander de Croo ostrzegał Kijów przed użyciem F-16 w rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Holandia natomiast nie zamierza wprowadzać takich ograniczeń.
Ukraina wkrótce otrzyma pierwsze dostawy F-16, w ramach szerszej koalicji państw dostarczających te samoloty. Według zapowiedzi Pentagonu, do końca tego roku do Kijowa trafi pierwsza eskadra myśliwców wraz z przeszkolonymi pilotami. Wcześniej, w ciągu najbliższych miesięcy, mogą one pojawić się na Ukrainie.
Decyzja Holandii to ważny krok w eskalacji zdolności ofensywnych Ukrainy. Myśliwce F-16 otworzą nowe możliwości przeprowadzania ataków na terytorium Rosji, co może przyczynić się do osłabienia jej potencjału militarnego. Jest to ważny sygnał wysyłany przez NATO w kierunku Moskwy.
