Haszczyński przypomina, że Izrael w sprawie rosyjskiej inwazji zachowuje się zupełnie inaczej niż Zachód. Nie wprowadził on sankcji wobec putinowskiej Rosji po jej inwazji na Ukrainę, a ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski niejednokrotnie wyrażał rozczarowaniem brakiem jakiegokolwiek poważniejszego wsparcia militarnego ze strony Izraela dla zmagającej się z rosyjską napaścią Ukrainy.

W niedzielę jeden z izraelskich ministrów Nachman Szai wyraził opinię, że skoro Iran dozbraja Rosję, to Izrael powinien wreszcie zacząć wspierać zbrojeniowo Ukrainę.

„Z rozmów z Izraelczykami, które przeprowadziłem i z publicznych wypowiedzi izraelskich ekspertów, wynika jednak, że Nachman Szai jest raczej osamotniony. Izrael nie dostarczy broni Ukrainie” - nie pozostawia wątpliwości publicysta i reporter „Rzeczpospolitej”.

Jak dowiadujemy się z tekstu Jerzego Haszczyńskiego, ważny izraelski dziennikarz, zajmujący się bezpieczeństwem i proszący o zachowanie anonimowości, powiedział, że „stosunki z Rosją są dla Izraela zbyt ważne, by ryzykować wsparciem dla dalekiej Ukrainy”.