Pojawienie się wartego ok. 900 tys. zł mercedesa kampera na nieczynnym przejściu granicznym łączącym Polskę z obwodem kaliningradzkim w Gronowie wzbudziło podejrzenia polskich pograniczników, którzy przystąpili do kontroli samochodu.

Bardzo szybko okazało się, że auto jest poszukiwane jako zaginione za naszą zachodnią granicą.

„Mężczyzna stwierdził, że wybrał się turystycznie do Kaliningradu. Zamiast na przejście w Grzechotkach trafił na drogowe przejście graniczne w Gronowie, gdzie na mocy rozporządzenia, w związku ze stanem epidemicznym, w marcu 2020 roku wstrzymano ruch” - relacjonowała rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, mjr Mirosława Aleksandrowicz.

43-letni Niemiec nie został przez polskie służby pozbawiony turystycznych atrakcji i zamiast Kaliningradu zwiedził polską komendę.