Wcześniejsze Reuters mówił o rzekomym przekonaniu amerykańskich urzędników o strąceniu samolotu pociskiem. Doniesienia te zostały jednak zdementowane przez Pentagon. Teraz cytowani przez WSJ urzędnicy mówią o wstępnych danych, które prędzej wskazują na eksplozję ładunku wybuchowego na pokładzie samolotu. Możliwy jest także inny typ sabotażu.
Wczoraj gen. Pat Ryder mówił o tym, że na ten moment nic nie wskazuje na zestrzelenie samolotu Prigożyna rakietą ziemia-powietrze. Dodał również, że zgodnie z oceną Pentagonu Prigożyn najpewniej rzeczywiście zginął.
