- „Rządy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego miały to do siebie, że bardzo intensywnie zajmowały się nie wzmacnianiem, ale osłabianiem naszej armii, jej redukcją”
- podkreślił prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Przypomniał, że redukowano przede wszystkim polską armię na wschodzie kraju. Cięcie wydatków na armię rząd PO-PSL uzasadniał tym, że nie ma żadnego zagrożenia dla polskiego bezpieczeństwa.
- „Że wszelkiego rodzaju zagrożenia, a w szczególności te ze wschodu, nie istnieją, że to są bajki, że to jest rusofobia, że to jest nasza taktyka polityczna - nasza, czyli ówczesnej opozycji, Prawa i Sprawiedliwości”
- mówił prezes PiS.
Jarosław Kaczyński wrócił również do sprawy Katastrofy Smoleńskiej stwierdzając, że oddanie śledztwa Rosjanom było „zamachem na polską suwerenność i zamachem na polskie bezpieczeństwo”.
Dodał, że bezpieczeństwo to nie tylko armia, ale również kwestie gospodarcze i infrastruktura energetyczna.
- „Zrezygnowali z rurociągu bałtyckiego - tego, który już dzisiaj sprowadza gaz do Polski z Norwegii przez Danię, a budowa gazoportu bardzo się rozwlekała i została dokończona dopiero przez nas”
- przypomniał.
Stwierdził, że celem rządu PO-PSL było związanie Polski „bardzo daleko idącymi i bardzo drogimi zobowiązaniami na naprawdę długie lata”.
