Jak podkreślił prezes PiS w swoim wystąpieniu, ten plan jest przygotowany przez Niemcy, a Polska Niemcom podlegać nie chce.

— „Dziś odwoływanie się do tej tradycji [niepodległościowej], odwoływanie się do tych wszystkich, którzy w czasach odległych, ale także współczesnych o Polskę walczyli, jest niestety znów aktualne” - powiedział Jarosław Kaczyński.

— „Jest nie tylko wspomnieniem, ale także czymś, co odnosi się do dnia dzisiejszego, do walki, która przed nami”

— podkreślił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

— „Zwycięstwem będzie obrona Polski niepodległej

— stwierdził prezes PiS.

Kolejne przemówienie Jarosław Kaczyński wygłosił przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

— „Dziś, 105. lat po tamtych wspaniałych wydarzeniach, (…) muszę mówić o tym, co dziś, o naszej współczesności. Nie będę mówił o tym wszystkim, co wiąże się z 15 października, z perspektywa, chociaż jeszcze niepewnością, przejęcia władzy przez obóz, który chce przywrócić i to można potraktować za symbol, wysokie emerytury esbekom, czyli dawać przywileje tym, którzy terroryzowali Polskę

— powiedział, dodając że Niemcy przygotowały plan anihilacji polskiej państwowości.

— To, o czym muszę dziś powiedzieć, to konieczność wielkiego wysiłku, konsolidacji naszego narodu, by ten proces zatrzymać. My Polacy chcemy być wolni, niepodlegli! Nie chcemy podlegać Niemcom, bo to jest w istocie plan niemiecki, zawarty w umie koalicyjnej niemieckiego rządu. (…) Nie możemy się na to zgodzić

— mówił dalej.

— Nie możemy być pokoleniem, które skapituluje. Czeka nas pewnie twarda walka, bo przecież ci, którzy dziś chcą przejąć władzę, którzy zawarli porozumienie, chociaż nie ośmieli się tego punktu w porozumieniu zawrzeć (…), otóż ci ludzie z całą pewnością będą dążyli do realizacji tego planu, bo na czele tej koalicji stoi partia nie polska, a niemiecka

— zapowiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.