W rozmowie z Polską Agencją Prasową Kaczyński stwierdził, że chodzi o zaproponowanie nowych twarzy i konkretnej propozycji wobec Sejmu, prezydenta i społeczeństwa. Powiedział też:
„Trzeba jednocześnie sprostować informacje medialne, jakoby znaczący politycy Prawa i Sprawiedliwości nie chcieli wejść do nowego rządu premiera Morawieckiego. To jest wierutne kłamstwo. Mieliśmy do czynienia z odwrotną sytuacją”.
Dodał, że w trzecim kroku konstytucyjnym może być podobna propozycja rządu ekspercko-politycznego, chociażby z premierem wywodzącym się z PSL i PiS tego nie wyklucza. Zaznaczył też, że konieczne jest zakończenie wojny prowadzonej przez Platformę Obywatelską.
„Jeśli chodzi o skład rządu to jest to mój pomysł. Koalicja Polskich Spraw jest czymś szerszym. To sprawa prezydenta i premiera”
- mówił też Jarosław Kaczyński.
Poinformował też, że w razie niepowodzenia, zespół praw państwowych będzie przygotowywał kolejny rząd, który mógłby objąć władzę za cztery lata i PiS uczyni wszystko, aby je wygrać choć „wiemy, że nie będzie to przebiegało w warunkach demokratycznych”. Zauważył:
„Wystarczy przeczytać porozumienie koalicyjne czterech partii, aby zobaczyć, że warunków demokratycznych nie będzie, czyli de facto przestanie obowiązywać konstytucja”.
