Japońskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych skierowało specjalną notatkę do wszystkich swoich ambasad na świecie, informując o zagrożeniu. W notatce podkreślono, że od końca czerwca w kilku miastach Nadrenii Północnej-Westfalii, w tym w Düsseldorfie, doszło do serii eksplozji i aresztowań, związanych prawdopodobnie z konfliktami między grupami narkotykowymi. Ministerstwo zaleca, aby obywatele Japonii unikali tego regionu oraz podejmowali środki ostrożności, takie jak unikanie podejrzanych pakunków i uważne obserwowanie otoczenia.
Według niemieckiego "Bilda", japońskie władze są zaniepokojone eskalacją przemocy spowodowaną działalnością tzw. "Mokro mafii". Ta marokańska organizacja przestępcza rozszerzyła swoje działania na Niemcy, po Holandii, Belgii i północnej Francji. Specjalizują się oni w przemycie narkotyków, a na ulicach miast dochodzi do regularnych strzelanin i wybuchów.
Zaniepokojenie budzi też polityka migracyjna Unii Europejskiej, która zakłada dalsze przyjmowanie imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.
