We wspomnianym programie ujawniono dokumenty, które mówią o zakulisowych rozmowach między polskimi a rosyjskimi służbami. Chodzi także o wydaną przez Donalda Tuska zgodę na współpracę SKW z FSB. Pytany o tę sprawę, były premier w trakcie konferencji prasowej w Zgierzu odpowiedział dziennikarzowi TVP Info, że jest w stanie pokazać „równie imponujący podpis prezydenta Lecha Kaczyńskiego” z 2008 roku.
Odnosząc się do narracji Tuska, wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski powiedział:
„Donald Tusk w mojej ocenie jest zdrajcą. Zdradził Polskę, zdradził NATO, zdradził honor polskiego żołnierza”.
Dodał, że ludzie byłego premiera pili wódkę z KGB-istami i ludźmi Putina. Powiedział też, że nagranie pokazane w programie dowodzi, że rząd Donalda Tuska był najbardziej prorosyjskim rządem. Spuentował, że to najlepiej pokazuje, dlaczego były premier tak mocno protestował przeciwko powołaniu komisji ds. zbadania wpływów rosyjskich. Stwierdził też, że:
„Ktoś, kto dzisiaj głosuje na Donalda Tuska, głosuje - jak to określali ludzie Putina - na człowieka Putina w Warszawie”.
