-„W niegdyś bezpiecznych i zamożnych miastach obserwuje się bezprecedensowy wzrost przestępczości, niestety dotyczy to również Lublany”
- zauważa były szef rządu Słowenii.
Polityk stwierdził, że „żarty się skończyły”, a obywatele nie powinni opierać swojego bezpieczeństwa wyłącznie o działania rządzących.
- „Mądrzy ludzie zrozumieli wezwanie, a pozostali zaufają Golobowi, Poklukarowi i Szaracowi (odpowiednio: premierowi, ministrowi spraw wewnętrznych i ministrowi obrony - red.), że są w stanie chronić Słowenię, ale także ich osobiście w przypadku ataków terrorystycznych”
- napisał na Facebook.
Przypomniał, że rząd od czerwca nie odpowiedział na wezwania jego partii do zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Tymczasem jego zdaniem „nacisk masowej nielegalnej imigracji radykalnie niszczy dotychczasowy sposób życia w UE i wzmacnia wylęgarnie terrorystów w europejskich metropoliach”.
Wobec tego Jansza apeluje do obywateli o dozbrajanie się.
- „Ostatnie wtargnięcie palestyńskich terrorystów do Izraela po raz kolejny potwierdziło, jak ważne jest, aby naród był dobrze i legalnie uzbrojony”
- stwierdził.
