„Łukaszenka próbuje uzasadnić obecność Wagnerowców na Białorusi, to wzmocnienie Łukaszenki, bo Wagnerowcy to grupa do wynajęcia i będzie pacyfikować społeczeństwo białoruskie, jeśli będą się buntować” – stwierdził Parys na antenie Telewizji Republika.
Zdaniem byłego szefa MON Aleksander Łukaszenka przyjmując bojowników Jewgienija Prigożyna na Białoruś „sporo ryzykuje, ponieważ nie może być pewny ich lojalności”.
W opinii Jana Parysa „przerzucenie Wagnerowców na Białoruś narusza dotychczasową równowagę sił”.
