Patryk Jaki zapowiedział podczas sobotniej konferencji prasowej powstanie nowej ustawy w związku z „szeregiem wątpliwości wokół przyznania prezydentowi Opola Arkadiuszowi Wiśniewskiemu dwóch mieszkań w TBS”.

Jak dowiadujemy się w ramach opolskiego TBS przy ulicy Oleskiej, dwa lokale miał nabyć prezydenta Opola. Jest to o tyle bulwersujące, że Wiśniewski sprawuje nadzór właścicielski nad TBS – przyznał więc mieszkania sam sobie.
- Radni Solidarnej Polski domagają się od Wiśniewskiego zwrotu mieszkań i złożenia dymisji. Sam zainteresowany zapewnia, że lokale trafiły do niego w sposób legalny. W sobotę w sprawie lokali przy Oleskiej konferencję prasową zorganizował europoseł Patryk Jaki – czytamy na portalu TVP Info.

W trakcie konferencji prasowej polityk Solidarnej polski przypomniał, że „ideą Towarzystw Budownictwa Społecznego było zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych osób, których nie stać na zaciągnięcie kredytu hipotecznego i nie ma możliwości przyznania im lokali komunalnych” - czytamy.

Do takich osób – ocenia Patryk Jaki – zdecydowanie nie należy prezydenta Opola. Posiada on już bowiem dom jednorodzinny na terenie miasta, a ponadto jego zarobki toczne to około 300 tysięcy złotych.

Radni Solidarnej Polski dopatrzyli się także niejasności w procedurze, która umożliwiła prezydentowi Opola przyznanie pierwszego lokalu - szczególnie regulamin, który został przez niego podpisany kilka miesięcy później. Jest w nim zawarty zapis o skróceniu czasu nabycia pełnego prawa własności do obydwu mieszkań z 15 do 5 lat. Europoseł Jaki ocenia to jako ewidentne wykorzystanie funkcji publicznej.

Pan prezydent opowiada, że mieszkania otrzymał zgodnie z prawem, na równych, komercyjnych zasadach i nic z tego nie skorzystał. Czy każdy z państwa może sobie ustalać regulamin i mieć ekskluzywny dostęp do wiedzy na temat dostępu do mieszkań w TBS? On twierdzi, że wziął mieszkanie, które wiele miesięcy było puste. Okazuje się, że było puste sześć dni. Opowiada, że każdy mógł to zrobić – wyjaśnia Patryk Jaki.

Jak z kolei wnika z kontroli poselskiej przeprowadzanej z inicjatywy posła Janusza Kowalskiego, „zebrane dowody nie pozwalają stwierdzić, by zamieszczono ogłoszenie na temat wolnego lokalu, co podważa twierdzenia Wiśniewskiego o równych zasadach przy przyznawaniu mieszkań” - czytamy.

– Dzisiaj wiemy, że najpierw chapnął sobie mieszkanie, a potem ustalano regulamin. On używa argumentacji, która urąga ludzkiej inteligencji. Twierdzi, że celowo kupił mieszkanie od miasta, a nie od dewelopera, bo chciał zrobić coś dla miasta –
stwierdza Jaki.

Jaki przypomniał też, że przed tygodniem zaproponował prezydentowi Opola, aby ten „honorowo oddał mieszkanie tym, którzy tego naprawdę potrzebują”.

W ustawie, której utworzenie zapowiedział Patryk Jaki ma znaleźć się zakaz przekazywania przez samorządowców mieszkań dla samych siebie lub tworzenia regulaminów „pod siebie”. Ponadto mieszkania takie miałyby być przyznawane w pierwszej kolejności tym osobom, które znajdują się w pilnej potrzebie. Są to dla przykładu ludzie młodzi bez zdolności kredytowej, samotne matki czy rodziny wielodzietne.

- Nie może być tak, że jak prezydent Opola ma swoje mieszkanie, to może je wykupić po pięciu latach, a inni muszą czekać 15 lat lub nie mogą wykupić ich wcale – podkreślił europoseł.

Jaki dodał też, że jest badana możliwość „zamieszczenia w projekcie ustawy mechanizmu zmuszającego prezydenta Wiśniewskiego do zwrotu lokali do TBS”. Zapowiedział też złożenie do organów ścigania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jeśli potwierdzą się przypuszczenia o nadużyciu przez prezydenta Opola stanowiska do czerpania korzyści majątkowych.