Niepokojące doniesienia o pakcie migracyjnym UE - Polska zagrożona przymusową relokacją migrantów lub wysokim „podatkiem migracyjnym”

Jaki wskazuje, że według paktu w sytuacji ogłoszenia kryzysu migracyjnego, Polska nie będzie mogła się wykupić z relokacji, a liczba migrantów kierowanych do naszego kraju nie będzie ograniczona. Pojawiają się nawet doniesienia, że unijna komisarz Ylva Johansson marzy o przyjęciu 4,5 mln migrantów rocznie w UE.

Polityk Suwerennej Polski przypomina też, że Donald Tusk obiecywał, iż "ma możliwości budowania sojuszy w UE" i zablokuje ten mechanizm dla Polski. Okazuje się jednak, że była to kolejna pusta obietnica lidera PO.

Komentatorzy podkreślają, że pakt migracyjny może okazać się katastrofalny w skutkach dla Europy. Imigranci muzułmańscy często nie są zainteresowani podjęciem pracy, a jedynie pobieraniem świadczeń socjalnych, traktując je jako "dżizję" - podatek płacony przez "niewiernych". To zagrożenie nie tylko dla bezpieczeństwa, ale również obciążenie systemu finansów publicznych.

Decyzja Rady UE rodzi więc uzasadnione obawy o dalsze losy Polski i suwerenności naszego kraju w kwestii polityki migracyjnej. Wygląda na to, że UE naciska na państwa członkowskie, by te godziły się na szkodliwe rozwiązania wbrew woli własnych obywateli.