Niepokojące doniesienia o pakcie migracyjnym UE - Polska zagrożona przymusową relokacją migrantów lub wysokim „podatkiem migracyjnym”
Jaki wskazuje, że według paktu w sytuacji ogłoszenia kryzysu migracyjnego, Polska nie będzie mogła się wykupić z relokacji, a liczba migrantów kierowanych do naszego kraju nie będzie ograniczona. Pojawiają się nawet doniesienia, że unijna komisarz Ylva Johansson marzy o przyjęciu 4,5 mln migrantów rocznie w UE.
Polityk Suwerennej Polski przypomina też, że Donald Tusk obiecywał, iż "ma możliwości budowania sojuszy w UE" i zablokuje ten mechanizm dla Polski. Okazuje się jednak, że była to kolejna pusta obietnica lidera PO.
Komentatorzy podkreślają, że pakt migracyjny może okazać się katastrofalny w skutkach dla Europy. Imigranci muzułmańscy często nie są zainteresowani podjęciem pracy, a jedynie pobieraniem świadczeń socjalnych, traktując je jako "dżizję" - podatek płacony przez "niewiernych". To zagrożenie nie tylko dla bezpieczeństwa, ale również obciążenie systemu finansów publicznych.
Decyzja Rady UE rodzi więc uzasadnione obawy o dalsze losy Polski i suwerenności naszego kraju w kwestii polityki migracyjnej. Wygląda na to, że UE naciska na państwa członkowskie, by te godziły się na szkodliwe rozwiązania wbrew woli własnych obywateli.
PILNE❗️Rada właśnie ostatecznie przejęła #PaktMigracyjny . Migranci będą przymusowo relokowani do Polski lub będziemy płacili podatek migracyjny. 20 tys. euro od nieprzyjętego migranta, chyba że zostanie ogłoszony kryzys - wtedy nie będzie można się wykupić, a liczba do relokacji… pic.twitter.com/hdSwqy5qM0
— Patryk Jaki - MEP (@PatrykJaki) May 14, 2024
