Europoseł z Solidarnej Polski dodał, że gazu zabrakło, gdy Putin zakręcił kurek, a inflacja skoczyła do góry i potrzeba ściągać go z egzotycznych krajów. Dalej dodał, że eurokraci zamiast słuchać mądrzejszych, którzy podpowiadali czym się skończy uzależnianie od Putina, zajęli byli czym innymi.

[…] Zajęci byliście czymś innym – szukaniem rzekomego łamania praworządności w Polsce”

- dodał Jaki.

Dalej stwierdził, że tym zadaniem europosłowie byli tak bardzo zajęci, że nie zauważyli „reklamówek z Kataru we własnych szeregach”. Odnosił się tym samym do gigantycznej afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim. Jednocześnie – dodał polski eurodeputowany – wciąż blokowana jest pomoc dla Polski, choć Ukraina bez niej dawno by już upadła.