Przypomniał, że suwerenność to w przypadku kraju możliwość podejmowania decyzji w imieniu własnych obywateli jeśli chodzi o politykę zagraniczną, gospodarczą, zdrowotną czy obronną. Dodał, że według nowego traktatu te kompetencje zabrane są Polsce i przekazane do biurokracji europejskiej.

To jeżeli to nie jest utrata suwerenności, to co nią jest?”

- pyta Jaki.

Dodał, że chodzi o klasyczną definicję suwerenności, a gra toczy się o godność i zdolność Polaków do bogacenia się.