Ks. prof. Andrzej Kobyliński gościł w „Pytaniu na śniadanie” na antenie TVP2, gdzie stwierdził, że w jego ocenie w Polsce zbyt często sięga się po rytuał egzorcyzmu.
- „W Polsce na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat zostaliśmy zalani afrykańskim, azjatyckim rozumieniem szatana i złych duchów. To jest banalizacja. I niestety jest to często bardzo szkodliwe, ponieważ jeśli komuś zbyt łatwo wmówimy opętanie bądź, jeśli kogoś zbyt łatwo przestraszymy diabłem, to skutki tego dla zdrowia psychicznego mogą być absolutnie fatalne”
- podkreślił filozof.
Goszcząca w programie psychiatra, dr Dorota Chojnowska-Balcerzyk przypomniała, że opętanie pojawia się w międzynarodowej klasyfikacji chorób.
- „Są takie sytuacje, kiedy medycyna nie może pomóc. Wtedy zwracamy się do egzorcystów i oni czasami pomagają. W moim przekonaniu i w moim doświadczeniu jest to niezwykle, niezwykle rzadkie. W badaniach naukowych mówi się, że jeden na 4 tys. przypadków jest jakimś opętaniem”
- wyjaśniła.
Powołując się na swoje doświadczenie, lekarka zwróciła uwagę, że księża egzorcyści najpierw kierują na konsultacje ze specjalistami, a dopiero później ewentualnie podejmują rozmowę rozeznaniową. W zdecydowanej większości przypadków, w czasie tej rozmowy wykluczają opętanie.
- „Jest ścisła współpraca psychologa, psychiatry i egzorcysty”
- podkreśliła.
Zaznaczyła, że w swojej karierze nie miała sytuacji, w której uznałaby za stosowne skierować pacjenta do osoby duchownej. Często natomiast egzorcyści kierują pacjentów do niej.
Ks. prof. Kobyliński zwrócił przy tym uwagę, że o ile w Kościele katolickim te kwestie są uporządkowane, to mamy w Polsce wiele nowych związków wyznaniowych, w których obserwujemy „wolną amerykanka” w tym zakresie.
Duchowny podkreślił, że w swoim życiu nie spotkał osoby, co do której miałby przekonanie, że potrzebuje ona pomocy egzorcysty.
- „To przypadki niezwykle rzadkie. Natomiast to, co jest przedmiotem mojej troski, to niezwykle poważne ryzyko psychomanipulacji religijnej. Można, szczególnie ludziom młodym, ale także osobom będącym w potrzebie, bardzo łatwo wmówić opętanie”
- powiedział.
Wskazał, że zasugerowanie komuś opętanie może spowodować nieodwracalną szkodę psychiczną.
Materiał dostępny jest TUTAJ.
