Chodzi o sytuację, jaka miała miejsce w trakcie zaprzysiężenia Adama Glapińskiego na prezesa Narodowego Banku Polskiego na drugą kadencję. Wtedy to właśnie Jachira zaprezentowałą „happening” polegający na zaśmieceniu sali plenarnej zrzuconymi z balkonu pociętymi kartkami, które miały imitować banknoty.
Uwagę zwróciła jej wówczas marszałek Elżbieta Witek, która podkreśliła że Jachira naruszyła powagę Sejmu. Zostałą ona wyprowadzona przez Straż Marszałkowską. Teraz spotkała ją kara za ten wyczyn.
Jak poinformowała we wpisie na Twitterze, obniżono jej uposażenie o połowę przez 3 miesiące. Dalej zaatakowała prezesa NBP mówiąc o dodrukowywaniu 144 mld złotych i rekordową inflację. W jednym z komentarzy pod wpisem posłanki słusznie zauważono:
„Szkoda że dalej Pani nie rozumie,że ten chlew później musiały Panie sprzątaczki sprzątać,a niczemu to się nie przysłużyło”.
Szkoda że dalej Pani nie rozumie,że ten chlew później musiały Panie sprzątaczki sprzątać,a niczemu to się nie przysłużyło
— Mirosław🇵🇱❤️ (@Mirosaw42287507) July 27, 2022
